Rozdział 4
Pablo
Martina jest taka fajna ... tak i to tyle, to tylko moja przyjaciółka i nic więcej... Może najlepsza przyjaciółka ale to tyle. Kocham ją jak siostrę i czasami martwię się o nią, a może tez jestem o nią zazdrosny ale tylko jako najlepsza przyjaciółkę i tyle.... Ona jest taka śliczna zawsze i taka.... i ... dzwoni Jorge. No cóż... odbiorę:
-Halo?
-Hej, tu...
-Jorge tak co jest?
-Chciałbym gdzieś się wybrać ale nie sam, pójdziesz ze mną?
-Wiesz, Jorge... Przykro mi ale nie mogę, bo... bo... bo.. przyjechała do mnie mama..
-Tak...-zaśmiał się.-Ta mama ma kasztanowe włosy, jest ładna, bardzo szczupła, ma na imię Martina i gra Violettę?
-Nieee... no weź! Pfff...
-Nie umiesz kłamać. To nie będę wam przeszkadzać...
-Nie przeszkadzasz, po prostu..
-Po prostu chcesz spędzić z nią czas... Zakochałeś się!-zaczął się śmiać do słuchawki.
- Jorge! Nie mów jej, bo się rozłączę! A poza tym może usłyszeć!
-Szantaż? Ok to jak się rozłączysz to powiem jej to ...
-Nie proszę..-przerwałem.- Dobra nie rozłączę się ale nie mów jej nic.
-Okey.. nie przeszkadzam tylko nie rozrabiajcie za bardzo ^^ Pa.
-Przestań ;p Nie przeszkadzasz. Pa.
Rozłączyłem się i usłyszałem delikatne kroki Martiny a jednocześnie znowu dzwoniącego Jorge, ale nie odebrałem. Patrzyłem jak Tini wchodzi do salonu ale cudem nie widziała jak na nią patrzę ani czy w ogóle się jej przyglądam.
Martina
Pablo jest super, ale tylko jako przyjaciel no może najlepszy...Jestem trochę zazdrosna kiedy inne dziewczyny się na niego patrzą, ale to normalne..On jest taki przystojny..i... dzwoni Lodovica. No dobra odbieram:
-Halo?
-Cześć Tini.
-Co chcesz?
-Tak mnie witasz? Chciałabym pójść na zakupy idziesz ze mną?
-Chciałabym, ale.. jestem chora ekchu, ekchu mam kaszel.
-Taaa... i opiekuje się tobą Pablo?
-Nie! Co ty wygadujesz?!
-Jesteś w domu Pablo!
-Skąd to wiesz?
-GPS :D.
-Ty szpiegu!
-Też cię kocham! <3 To ja wam nie przeszkadzam, ale nie rozrabiać! Pa Tinka.
-Ej! Pa miśka.
Jak tak gadałam napisałam na stopie (czemu tam!?) imię Pablo markerem! O matko! Na szczęście nie było widać jak założyłam buty. No. już nic nie widać i mogę zejść na dół.
ale zajebiscie <3
OdpowiedzUsuńnapisała sobie imię Pablo <3
czekam na next :*