Rozdział 1
Martina
Ten blask świateł,brawa i okrzyki cudownych fanów,trzymających plakaty z moim imieniem-''Te amo Martina!''-kocham to. Odchodząc ze sceny oraz nie chcąc się żegnać,dostałam bukiet pięknych kwiatów,podziękowania oraz dodatkowych listów od fanów. Tak zeszłam ze sceny,pozbyłam się pięknej sukienki i założyłam moje jeansowe spodnie oraz beżową bluzkę.Razem z resztą paczki,wsiedliśmy do specjalnego autokaru,którym pojechaliśmy do naszego budynku,gdzie kręcimy Violettę. Reżyser bardzo się ucieszył,że tak dobrze nam poszło,a my poszliśmy do ''kącika'',gdzie czasami z reżyserem pijemy nasze ulubione napoje,śmiejemy się,odpoczywamy i rozmawiamy o różnych rzeczach. W czasie rozmowy,Jorge przypomniał mi o wywiadzie,na którym będę rozmawiać o mojej współpracy z Blanco... Nie za bardzo lubię tych wywiadów,ale cóż.. Pewnie będą się pytać,jak wychodzą romantyczne chwile,pocałunki,randki i w ogóle.... Jorge nawet lubię.. A nawet bardzo,to jest mój przyjaciel i tyle... Papparazzi nie może tego zrozumieć,że ja i Blanco nie jesteśmy parą,tylko i wyłącznie przyjaciółmi... Każdy z nas ma tą ''drugą połówkę'',on ma Stephie,a ja...
-Ccoooo?-zapytałam,przerywając moje rozmyślenia.
Zauważyłam,że jest wywiad i poczułam,jak ktoś mnie bierze za rękę,to był Jorge.. A.. Już wiem,bo jeszcze jest we Violetcie Leonetta,a Jorge wymyślił,że chwile poudajemy,że jest Leonetta,no cóż...
-Martina-popatrzyła się na mnie reporterka.-jak się współpracuję z Jorge?
-Z Jorge-uśmiechnęłam się.-Bardzo dobrze.
-Jorge,a jak z Tini?-dopytywała się dalej.
-Jest doskonałą aktorką i piosenkarką-Jorge także się uśmiechnął.
Reszta pytań przebiegała,jak myślałam-pocałunki,randki,kłótnie,żarty,pomoc,romantyczne chwile i piosenki,a jeśli chodzi o splecione dłonie,to chwile po pytaniu o współpracę,nasze dłonie się ''rozeszły''.
W ogóle to jestem Martina Stoessel,ta sławna piosenkarka i aktorka z serialu ''Violetta''. Mam cudownych przyjaciół,których nigdy bym nikomu i za nic nie oddała. Robię to,co kocham i niczego nie żałuję. Mam kochanego brata Francisco,moja mama,to także moja przyjaciółka,a tata
jest był reżyserem. Moja ciocia ze mną gra i jest również moją ciocią. Kocham moich fanów,dlatego nie lubię się z nimi rozstawać. Z obsady Violetty jestem najmłodsza,ale to mi w niczym nie przeszkadza.Ubóstwiam wszystkich,ale moją najlepszą przyjaciółką jest Mechi Lambre,wiem,że trudno w to uwierzyć,że przyjaźnię się z serialowym wrogiem,ale tak naprawdę Mechi jest cudowna. Razem z moimi przyjaciółkami często chodzimy na zakupy,a najbardziej z ciuchów lubię obuwie,są to obcasy. Niestety niektórzy mówią, że jestem anorektyczką,ale to nie prawda,bo w mojej rodzinie tak jest i to jest dziedziczne,a z moją wagą jest wszystko w porządku,bo ostatnio się ważyłam i miałam 52kg. Uwielbiam oglądać,oczywiście w wolnych chwilach,a najlepsze to są seriale na przykład...: ''Plotkara'' albo ''Smash''. No właśnie.. pochodzę z Argentyny,w Buenos Aires. Nie znam angielskiego,naprawdę,a te różne wywiady itp.. na przykład z Bridgit Mendler,nauczyłam się wszystkich pytań na pamięć. Kocham szminkę,zawsze musi być różowa,innych nie używam. Jak pewnie każdy,nie lubię matmy... koszmarr,ale cóż w tym i innych lekcjach pomaga mi Jorge,a czasami też reszta moich przyjaciół. Umiem grać na pianinie,od dziecka się uczyłam,ale tak naprawdę wolałabym się uczyć gry na gitarze. Mówią,że mam poczucie humoru.. czy ja wiem.... Kiedyś podkładałam głos w ''Uniwersytecie potworów''. No i to ja.... Powiedzmy.
Z moich rozmyśleń wyrwał/wyrwała mnie....
***********************************************************************************
WITAJCIE!
Jestem współautorką tego bloga, jestem Natalia,znacie mnie z moich blogów:
Tomasetta i
Jorvica.
Wiem,że tam jest napisane, Anna Laskowska,ale to moje drugie imię,a gdyby nie było,to jestem Natalia.
Mam nadzieję,że Wam się podobało,bo nigdy się aż tak nie rozpisałam. xD Od razu zaznaczam,że to,co jest o Martinie,to mam z gazety i to jest naprawdę,żeby nie było. :D
Mam nadzieję,że będą jakieś komki ♥
♥Pozdrawiam♥